czwartek, 25 października 2018

Burn the bed and the dreams i've never met

Dzisiaj efekty sesji z Sylwią - CryBaby Chan

Niestety trafił nam się pechowy dzień i nie dość, że pogoda popsuła nasze plany, to jeszcze warunki do zdjęć były okropne. Co prawda musiałyśmy improwizować, ale udało nam się wymyślić coś o wiele ciekawszego, niż planowałyśmy. Mam nadzieję, że Wam się podoba! 

Spędzanie czasu z tą dziewczyną, to coś wspaniałego! Szczególnie objadanie się sernikiem i popijanie czekoladowego shake ♡ Jest naprawdę niesamowita, a do tego zaraża pozytywną energią!
Nawiązałyśmy małą współpracę, więc możecie obserwować mojego instagrama, snapa (nmuah) oraz Facebooka, gdzie na pewno pojawi się więcej zdjęć, informacji i może nawet wpadnie jakiś backstage ;--)

A teraz zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć 







 

niedziela, 2 września 2018

My rose garden dreams, set on fire by fiends

Chciałam podziękować Kasi i Kamilowi za ogromne zaangażowanie :)
To na pewno nie była nasza ostatnia współpraca, już niedługo stworzymy coś wielkiego ♡








  

piątek, 3 sierpnia 2018

Like black statues born in the heart of winterevil

Pamiętajcie, że dalej szukam osób do zdjęć! Nie bójcie się, jestem miła, nie krzyczę, częstuję ludzi herbatą i jak widać efekty są kosmiczne.
***
Dzisiaj kilka ujęć z Sonią! ♡ 
Zapraszam na sesje (nawet na takie krótkie)








piątek, 27 lipca 2018

Take me deeper than my feet could ever wander

Hejo! Przychodzę z drobnym ogłoszeniem: poszukuję osób ze śląska (najlepiej Rybnik i okolice!), które są chętne do wzięcia udziału w fotograficznych projektach m.in. opartych na filmach. Nie wymagam doświadczenia, ale swobody przed obiektywem owszem. Mile widziane osoby z niecodzienną urodą, taką, jak jasna karnacja, piegi, rude włosy (niebieskie, fioletowe, cokolwiek). Mogę stworzyć też coś innego, jeśli osoby te wyjdą ze swoją inicjatywą i na przykład będą chciały przedstawić coś ciekawego (swoje pomysły, pasje).
Piszcie do mnie na Facebooku! ♡

***

A teraz razem z Emilią chwalimy się efektami naszej współpracy ♡














sobota, 6 stycznia 2018

I will lie awake and watch you dream

Razem z Julką i naszymi zdjęciami kończymy 2017 rok i zaczynam nowy - 2018.

Sesja była dość spontaniczna i do samego końca nie wiedziałyśmy, co z tego ma wyjść, bo plany nam się posypały, na przykład zabrakło nam dymu (wiadomo, zawsze mogłyśmy coś spalić) i gołębi (bo G. nie miała ich jak przechować).  
W każdym razie zdjęcia są warte wszystkich odmrożeń i wstawania o szóstej rano... efekt końcowy jest naprawdę cudny ♡ Jestem dumna, że zadaszenie do przystanków autobusowych w końcu się na coś przydało.


***











***